Wednesday, 6 November 2013

Ulubiency pazdziernika 2013


Witajcie kochani, jak wam minal pazdziernik? Dla mnie byl miesiacem powrotow, powitan, nowych poczatkow i zmian. Wrocilam do szkoly i chociaz bede miala mało czasu na cokolwiek to jestem bardzo podekscytowana! 
Kosmetyki ktore Wam pokaze w tych ulubiencach to w wiekszosci nowosci ktore kupilam w zeszlym miesiacu lub troche wczesniej. 


Dezodorant z Vichy pokochalam za zapach, delikatnosc a jednoczesnie ochrone. Bylam zdziwiona ze po calym dniu wciaz moge czuc sie swiezo. 

Krem pod oczy Hydraphase z La Roche Posay swietnie nawilza okolice moich oczu, jest lekki, bardzo szybko sie wchlania i daje uczucie swiezosci. 

Kolejny produkt z La Roche Posay to moj zbawca. Uratowal moje rece po reakcji alergicznej na plyn Fairy ( ktory notabene kiedys uzywalam przez lata i nic mi nie robil)- moje rece byly czerwone, mialy bardzo suche plamy i skora pekala. Napewno napisze o nim cos wiecej! 


Podklad Silk Creme od Laury Mercier opisywalam Wam tutaj jesli chcecie zobaczyc i poczytac jak dziala: http://mrsbutterfly25.blogspot.ie/2013/10/laura-mercier-silk-creme-foundation.html

Maybelline Eraser naprawde mnie zaskoczyl. Nie sadzilam ze drogeryjny produkt bedzie w stanie mnie tak zaskoczyc i poradzic sobie z moimi cieniami pod oczami. A radzi sobie swietnie! Niedlugo zrobie przeglad korektorow i ten napewno bedzie w czolowce :)

Rimmel Scandaleyes cienie do powiek w formie kredki- WOW!! uzywalam go przez wieksza czesc miesiaca jako baze zeby stworzyc piekny, neutralny dzienny makijaz. Rozcieranie go to sama przyjemnosc, jest mieciutki i trzyma sie caly dzien! Mam jeszcze czarna.

I last but not least roz Coralista z Benefitu. Wracam do niego co jakis czas kiedy mam ochote bardziej na rozswietlenie niz kolor. Wiem ze wam obiacalam post o rozach ale zastanawiam sie czy filmik nie bylby bardziej sensowny. Post moze byc tak dlugi ze nikomu nie bedzie chcialo sie czytac... Chyba ze to polacze jakos, mysle... :)

Dajcie znac jacy byli wasi ulubiency i czy znacie ktorys z tych produktow ktore pokazalam?
Buzki
Kasia

4 comments:

  1. Nie miałam żadnego z tych produktów, a zainteresował mnie podkład i Coralista. Co do moich ulubieńców... Hmm... Była to na pewno maska do włosów z L'oreala i róż Antique ze Sleeka :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. I podklad i roz sa super! Ja nie mialam okazji sprobowac zadnego z twoich ulubiencow, musze zerknac na roze Sleeka. A jaka maska z L'Oreal?

      Delete
  2. Gdzie w Australii kupowałaś produkty z VICHY?
    W Wielkich miastach na pewno nie ma z tym problemu, jednak nawet w zwyczajnej aptece i sklepie farmaceutycznym nie można dostac tych produktów.
    Europa jest pod względem cudowna. Z każdym miesiącem widzimy co raz więcej minusów :( Szkoda

    ReplyDelete
  3. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    ReplyDelete