Wednesday, 4 September 2013

Ulubione w sierpniu

Kolejny miesiac za nami czas wiec na ulubiencow. Lato sie konczy (cieszmy sie ze bylo dobre), ja z utesknieniem czekam na jesien ktora bardzo lubie. 
Nie pokaze wam wielu produktow jako ze uzywalam glownie tych samych rzeczy ktore pokazywalam wam z poprzednim miesiacu. Nie ma sensu sie powtarzac.


Produktem ktory uwielbiam a nie sadze ze pokazywalam go na blogu wczesniej jest korektor Laura Mercier Secret Camouflage. genialny korektor na wypryski, zaczerwienienia i inne niespodzianki. Swietny pomysl z polaczeniem dwoch odcieni- zoltego i rozowego ktore mozemy laczyc w zaleznosci od naszego kolory skory i potrzeb. Chcecie dowiedziec sie o nim wiecej? Dajcie znac!

Effaclar Duo to krem ktory zostanie ze mna na zawsze. :) Byc moze nie jako codzienny punkt pielegnacji ale produkt na doglebne oczyszczanie od czasu do czasu. Teraz jestem w trakcie kuracji ktorej efekty mozecie podziwiac cotydzien. (Kolejny update juz w srode)! Linki:  http://mrsbutterfly25.blogspot.ie/2013/08/kuracja-effaclar-duo-update-nr-1.html i http://mrsbutterfly25.blogspot.ie/2013/08/kuracja-effaclar-duo-update-week-2.html

Inglot Brush cleanser to produkt z ktorym nie rozstaje sie od lat zarowno w pracy jak i w domu. Idealny do codziennego czyszczenia pedzli lub w trakcie makijazu. Wszystko swietnie sie domywa, pedzle wysychaja w minute. Tani i skuteczny.

Chanel Vitalumiere Aqua to produkt ktory albo sie kocha albo nienawidzi. Ja sama mialam z nim perypetie. najpierw sadzilam ze jest do kitu i wogole nie kryje (uzywalam zlego pedzla) a kiedy juz go pokochalam to na zaboj! recenzja is coming :)

Dezodorant z Vichy ktory nie zawiera aluminium salts to jedyny tego typu produkt ktory faktycznie chroni nas przed poceniem i zapewnia uczucie komfortu. Drogi ale wart kazdej ceny. Powoli staram sie odchodzic od antyperspirantow ktore negatywnie wplywaja na nasze cialo.

I ostatni uluibieniec, kredka do oczu firmy Mac wpieknym, ciemnobrazowym kolorze Rich Experience. Trzyma sie lepiej od mojej ukochanej Chanel!!! (nie sadzilam ze to kiedykoliwke powiem). Cudo, bedzie o niej jeszcze wi9ecej na blogu.

To wszyscy moi ulubiency w tym miesiacu. Jacy byli Wasi?

Buzki
Kasia
 

8 comments:

  1. Koniecznie pokaż na buzialku ten podkład, jestem na etapie wyboru i chętnie zobaczę jak się prezentuje:)

    ReplyDelete
  2. Zaciekawiłaś mnie tym sprayem z Inglota, bo czytałam, że niszczy on pędzle.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Napewno codzienne uzywanie nie wplywa dobrze na pedzle, to w koncu alkohol ale ja nie moge brudnych pedzli uzywac- cos mnie trafia a codzienne mycie kedt zbyt klopotliwe.

      Delete
  3. Z La Roche-Posay mam żel do mycia twarzy i jest moim ulubionym a o tym kremie też słyszałam dużo dobrego. Coraz bardziej skłaniam się do jego zakupu :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jesli borykasz sie z zanieczyszczons cera to polecsm! :))

      Delete
  4. od długiego już czasu chodzi za mną ten Chanelkowy podkład, ale co chwila coś innego ważniejszego w oko wpada :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Znam ten bol hehe :)) jest swietny mysle ze by ci sie spodobal :)

      Delete