Thursday, 24 January 2013

Pierwsze denko 2013!

  Witam i zapraszam na pierwszy projekt denko w 2013 roku!! Whooo hoo hehe. Udalo mi sie zuzyc kilka produktow z ktorych wiekszosc znacie z moich poprzednich projektow dlatego nie bede o nich pisac kolejny raz. 

Ok, do dziela, jesli chodzi o produkty do wlosow to zuzylam:


1. L'Occitane szampon z 5 olejkami- dobry szampon o ktorym pisalam w poscie o fascynajci kosmetykami tej marki. 
2. Lush American Cream- walkowana na tym blogu x razy :)

Pielegnacja ciala:


1. Plyn do higieny intymnej Summers Eve- calkiem dobry.
2.  Oliwka Johnson&Johnson- oliwka jak oliwka, nie jestem do rzadnej szczegolnie przywiazana. Ja uzywam jej sporadycznie, kilka kropel do kapieli. 
3. Zel pod prysznic o zapachu mango z TBS- lubie te zele, dobrze sie pienia, nie wysuszaja, gdyby tylko cena byla nizsza...
4. Garnier Invisible antyperspirant- lubie te dezodoranty szczegolnie za zapach. 
5. Soap&Glory zel pod prysznic Clean On Me- bardzo fajny i wydajny produkt, ktory nie wysusza. Zostawial moja skore pachnaca jak Miss Dior Cherie:)

Pielegnacja twarzy:



1. Cetaphil- bedzie o nim wiecej w poscie o pielegnacji twarzy ktory sie robi:)
2. Dwufazowy playn do demakijazu Shiseido- dobry produkt, dobrze zmywa ale jest bardzo niewydajny  a poniewaz jest dosc drogi chyba wiecej sie nie zobaczymy. 
3. Garnier sensitive plyn do demakijazu- w przeciwienstwie do Shiseido drogi nie jest a dziala podobnie a jak nie widac roznicy to po co przeplacac:))
4. Bioderma
5. Clarins Hydra Matt Lotion- nie moglam go zuzyc do konca! Jest wydajny az do bolu jesli macie go na oku to kupcie na spole z kolezanka inaczej zuzycie zajmie wam ponad rok...
6. Neutrogena daily defence. Bardzo fajny filtr ktory nie zostawia naszej skory zbielonej. Dobry na codzien.

I jeszcze do twarzy:


1. L'Oreal Triple Active na dzien- kiedy mieszkalam w Pl i Irl bardzo go lubialam ale tutejszy klimat nie sprzyja. w rezultacie zuzylam go do dekoltu.
2. Shiseido chusteczki do demakijazu- zdecydowanie najlepsze jakie mialam, wykonane sa z bardzo miekkiego, przyjemnego tworzywa ktore nie drapie skory podczas demakijazu. Uzywalam zwykle po imprezie, robiaz demakijaz na wpol spiaca:)

I makijaz:



they're real z benefitu- pisalam o niej, na jej miejsce kupilam nowa,taka sama ale ostatnio maskar mam sporo wiec uzywam ja rzadziej.

To juz wszyscy zdenkowani, duzo, malo? 
Pzdrawiam
Buzka
Kasia

5 comments:

  1. Nie moge sie doczekac postu o cetaphil bo mialam kiedys mala buteleczke i... I za malo go tam bylo zeby cokolwiek o nim powiedziec. Wyobraz sobie ze w Kanadzie ten produkt jest sprzedawany w galonach, czyli w takich butlach po ponad 3 litry! Moja kolezanka majace w domu dwie nastolatki taki wlasnie kupuje i starcza on im na prawie rok, oczywiscie maz i synek tez sie "podlaczaja" do uzytkowania. Bardzo jestem ciekawa jak taka butla z pompka prezentuje sie na umywalce :). A jutro jak bede w molu to kupie sobie w koncu Amercian Cream aby sprawdzic na czym polega jej fenomen. Iiii tez uwazam ze te chusteczki z Shiseido sa najlepsze z najlepszych jednak ja kupilam tylko raz a wlasciwie dostalam za $ 5 do zakupow, uwazam ze sa za drogie zeby je kupowac czesto.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No tos mi walnela komentarz :p. hehe lubie takie:) to ja moze zrobie o cetaphilu osobna notke? Sie zobaczy...

      Delete
    2. Jak go lubisz moge Ci przeslac jeden galon, hihihi

      Delete
  2. To moze ja ci przesle mniejsza butle na wyprobowanie? Moze troche wrednego slonca tez sie gdzies poczta zawieruszy i da nam na chwile spokoj :p

    ReplyDelete
  3. Lush kusi na kazdym kroku i blogu, ale jednak nie jest on dla mnie... :)

    ReplyDelete