Friday, 28 December 2012

Relax...

Po chorobie powoli wracam do siebie, juz jutro praca :/ ale dzisiaj jeszcze relax :) malz gotuje pstraga i frytki a ja leze plackiem na kanapie z Agatka w dloni. Ja to mam zycie hehe : D
Milego piatku!


2 comments:

  1. LOL...Agathe uwielbiam od dziecinstwa...chyba wszystko przeczytalam...dzieki niej pokochalam ART DECO :)

    ReplyDelete
  2. mieć takiego męża... pozazdrościć :)

    ReplyDelete