Friday, 9 November 2012

L'Occitane- kolejna czesc sagi:)

Witam kochani, dzisiaj zapraszam na kolejna czesc sagi o moich nowych ulubiencach- kosmetykach marki L'Occitane. Wczesniej mogliscie przeczytac o ich jednominutowym scrubie do rak a dzisiaj przygotowalam notke o szamponie i odzywce ktore stosuje od dobrych kilku tygodni.


Jesli chodzi o szampon to wybralam wersje do wrazliwej skory glowy. Moja skora glowy zdecydowanie jest w lepszym stanie odkad przerzucilam sie na naturalna pielegnacje i olejowanie i wlasciwie uzywanie tego typu samponow jest zbedne ale... zauwazylam ze jezeli traktuje moj skore glowy extra specjalnie to wlosy szybciej rosna:)) Jesli chodzi o jego dzialanie to nie zauwazylam spektakularnych efektow. Napewo pieknie pachnie, lawendowo? ziolowo? nie jestem pewna. Nie pieni sie zbyt dobrze, niestety...



sklad:


Odzywka jest do wlosow suchych i zniszczonych. Moje wlosy takowe nie sa- powiedzialabym ze odkad olejuje sa w swietnej kondycji ale wychodze z zalozenia ze jesli juz cos nakladam na wlosy to chce je maksymalnie odzywic i ta odzywka spelnia swoje zadanie. Nakladam ja na umyte wlosy i trzymam okolo 3 minut. Po splukaniu wlosy sa dobrze odzywione i pieknie pachna.


Sklad:

Ogolnie jestem zadowolona ale juz powoli tesknie do American Cream.... hehe niereformowalna  :D

A Wy mialyscie doczynienia z produktami do wlosow tej firmy?
Pozdrawiam
Kasia

1 comment:

  1. ja też planuję przesiąść się na naturalną pielęgnację do włosów.. szukam czegoś do włosów tlustych ;)

    ReplyDelete