Wednesday, 24 October 2012

Nowa obsesja...

Hej:) czesto mam tak ze probujac nowej marki kosmetykow i widzac ich dobre dzialanie wszystko przez jakis czas jest tej wlasnie marki:) Tak bylo z Maciem, Shisedio, Lushem a teraz dostalam nowej obsesji: L'Occitane.... Ehhh
Na poczatku kupilam cos, co absolutnie mnie urzeklo i dziwie sie ze blogosfera jeszcze o tym nie slyszala/czytala. O czym mowa?
O ich jednominutowym scrubie do rak:)

Jak widac na powyzszych zdjeciach scrub jest gruboziarnisty, cukrowy z wyrazna zawartoscia olejkow ktore dobroczynnie wplywaja na skore dloni.
Niesamowite jak dobrze na moje dlonie dziala ten scrub:) Pamietam ze byly dni kiedy moje dlonie byly tak suche ze nic nie dawalo sobie z nimi rady, az skora sie delikatnie luszczyla... i Wystarczyl jednominutowy masaz tym specyfikiem i dlonie byly pieknie nawilzone, odzywione; i co najlepsze nie na chwile, jak to jest w przypadku innych tego typu specyfikow, ale jeszcze nastepnego dnia!
Polecam, zwlaszcza na zime.
Sklad dla wnikliwych:)

Wy uzywalyscie tego produktu?
Jesli tak to dajcie znac co o nim myslicie a jesli nie to serdecznie polecam!

Juz niedlugo kolejne posty o produktach marki L'Occitane...
Pozdrawiam
Buzki
Kasia

15 comments:

  1. odzywka i maska tej firmy naprawdę zniszczyła mi włosy, ale trem pod oczy z masłem shea Uwielbiałam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hmm maski nie stosowalam ale odzywka jak narazie dziala bardzo dobrze. Jesli chodzi o twarz to jeszcze nic nie mialam z tej firmy.

      Delete
  2. bardzo lubię produkty L'Occitane, ale tego scrubu nigdy nie miałam :) muszę go obczaić przy najbliższej okazji :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Marti, koniecznie! Wydaje mi sie ze go polubisz. :)

      Delete
  3. wygląda interesująco!
    a o takiej marce jeszcze nie slyszalam;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Baaardzo interesujacy produkt:)) marka jest francuska, znana glownie z kremow do rak z wysoka zawartoscia masla shea.

      Delete
  4. Ciekawie wygląda ten scrub, jutro go przetestuję w salonie :-)

    ReplyDelete
  5. Pracowalam w tym sklepie i nigdy szczegolnie nie zapalalam miloscia do tych kosmetykow,choc przypadly mi do gustu wlasnie pelling cukrowy i seria migdalowa-cudownie pachnie i dziala-polecam maslo/balsam do ciala migdalowy i olejek pod prysznic:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ostatnio mialam ten olejek w rece i juz juz prawie kupilam... Musze zerknac ponownie

      Delete
  6. Kasiu, juz sie sama nie taguj. Niech bedzie, ze ja Cie otagowalam ;) Opisz swoje blogowe sekrety!

    ReplyDelete
  7. heheh ja tez zawsze tak mam z kosmetykami, jedzeniem itp wszystko przychodzi falowo raz faza na to po jakims czasie zmiana na cos innego:D z L'Occitane chetnie bym sprobowala krem pod oczy slyszalam ze bardzo fajny:)

    ReplyDelete
  8. Nigdy nie miałam okazji wypróbować ale chętnie 'skosztuję' i przy najbliższej okazji się zaopatrzę :)

    ReplyDelete