Tuesday, 30 October 2012

TAG- Moje blogowe sekrety (uuuuuu ;))

Ok, dzisiaj TAG. Zostalam ekhm, otagowana ze tak powiem (chociaz tak naprawde to sama sie otagowalam i po tym patetycznym wyznaniu zlitowala sie nade mna Aga... hehe), przez wspomniana juz Agnieszke z bloga Krotkie Westchnienia: http://krotkie-westchnienia.blogspot.com.au/2012/10/moje-blogowe-sekrety-tag.html

TAG: Moje blogowe sekrety

ZASADY:
1. Zamieść baner w poście odpowiadającym na tag.
2. Napisz, kto Cię otagował i zamieść zasady z zabsady.
3. Odpowiedz na wszystkie pytania.
4. Zaproś do zabawy 5 innych blogerek.


Ok, to zaczynamy:
1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak czesto publikujesz posty:

Blog prowadze od lutego tego roku, czyli stosunkowo niedlugo. Mysle ze nie bede orginalna jesli powiem ze posty publikuje tak czesto jak tylko czas mi na to pozwala. Oczywiscie mam momenty zniechecenia kiedy to posty pojawiaja sie rzadziej jak i tez momenty kiedy posty pisze hurtowo i pojawiaja sie codziennie:)

2. Ile razy dziennie zagladasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejnosci:

Hmm, na bloga zagladam codziennie ale w pierwszej kolejnosci sprawdzam maila. To juz ,mozna powiedziec, stalo sie mala obsesja bo na maila wchodze kilka razy dziennie! hehe

3. Czy Twoja rodzina i znajomi wiedza ze prowadzisz bloga?

Tak, moja najblizsza rodzina i przyjaciele wiedza ze prowadze bloga. Czesc znajomych znalazla mnie przypadkowo :)

4. Posty jakiego typu interesuja Cie najbardziej u innych blogerek?

Baardzo lubie zakupy i stroje dnia. Generalnie lubie ogladac zdjecia hehe:) Sa jednak blogi na ktore zawsze wchodze jak tylko pojawia sie nowy post nie zwazajac o czym jest:)

5. Czy zazdroscisz czasem blogerkom?

Nie sadze, nie jestem typem zazdrosnika. Wiem ile pracy trzeba wlozyc zeby blog mial spora ilosc subskrybentow itd. wiec wiem ze jesli jakis blog jest popularny to osoba go prowadzaca wlozyla w 
to sporo pracy i wysilku.

6. Czy zdarzyło Ci się kupić jakiś kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na swoim blogu?

Nie! I uwazam to za kompletna glupote! no, chyba ze ktos zarabia miliony na prowadzeniu bloga i musi sprostac tysiacom subskrybentow..

7. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy?

Tak... Niestety... hehe Nie wiem czy powinnam winic tylko blogi urodowe bo w zasadzie w pierwszej kolejnosci przyczynil sie do tego You Tube dopiero poznije blogi. Czesto podgladne u innych blogerek jakis produkt i kiedy widze ze dobrze dziala mam na niego ochote i w rezultacie predzej czy pozniej go kupuje...

8. Co blogowanie zmienilo w Twoim zyciu?

Przede wszystkim popchnelo mnie do spelnienia jednego z moich najwiekszych marzen- zrobienia profesjonalnego kursu Make Up Artistry. Poza tym mysle ze blogosfera to takie specjalne miejsce dla wszystkich zakupoholiczek i kosmetykomaniakow:)

9. Skad czerpiesz pomysly na nowe posty?

Z zycia:))

10. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga, tak że chciałaś go usunąć? 

Narazie nie, chwilowo mam kryzys w prowadzeniu swojego kanalu...  
Jesli chodzi o bloga to sprawia mi on mnostwo przyjemnosci!

Dodatkowe pytanie: Co najbardziej denerwuje Cię w blogach innych dziewczyn?

Nic. Sprawa jest prosta: na blogosferze jest mnooostwo wszelakich blogow. Jesli cos mnie denerwuje to nie subskrybuje i juz! Mylse ze gdyby wszyscy tak postepowali to zycie blogerek byloby o wiele prostsze!

Taguje wszystkich ktorzy maja ochote sie uzewnetrznic oraz:
 Marti z bloga Beauty & Mac:)
Age z bloga Agi's Boutique
Anie z bloga Aiife

Pozdrawiam
Buzka
Kasia




Monday, 29 October 2012

Kilka slow o: Clarins Cleansing milk combo/oily skin

Witam kochani i zapraszam na recenzje mleczka do twarzy z firmy Clarins dla skory mieszanej i tlustej.
Mleczko ma 200 ml pojemnosci i wazne jest 12 miesiecy od momentu otwarcia. Wyprodukowane we Francji.
Co mowi producent:
Pierwszy krok do pięknej cery. Mleczny lotion skomponowany z czystych ekstraktów roślinnych delikatnie oczyszcza skórę, reguluje wydzielanie sebum i zachowuje odpowiedni stopień jej nawilżenia. Pozostawia skórę świeżą, miękką i promienną. Doskonale zmywa makijaż, usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Neutralizuje działanie twardej wody. Zawiera oleje hydrofilowe, witaminę A i E, ekstrakty m.in. z gentiany.
Hmm... A jak to sie ma do rzeczywistosci?
Uwazam ze mleczko swietne jest dla osob z cera mieszana i tlusta aczkolwiek wrazliwa, ktore nie moga uzywac z roznych powodow zeli do oczyszczania twarzy. Mimo ze produkt ma forme mleczka ( co mi przynajmnie, do tej pory, kojarzylo sie nie z oczyszczaniem a "mizianiem" twarzy:)) zdecydowanie dobrze oczyszcza skore z makijazu ( w moim przypadku po uprzednim uzyciu Biodermy). Skora faktycznie jest miekka, oczyszczona ale jednoczenie dobrze nawilzona. Ja nie uzywam go do zmywania makijazu oczu i generalnie nie polecam go do tego.
Konsystencja typowa dla mleczka, kremowa.
Jak do tej pory nie uzywalam w swoim zyciu wiele mleczek do oczyszczania twarzy, tak ze nie moge go porownac do podobnych produktow.. Jak narazie dziala wiec jest ok:)
Dla wnikliwych sklad:
Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Octyldodecanol, Glycerin, Salvia Officinalis, Polysorbate-60, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Parfum, Triethanolamine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Cetearyl Alcohol, Methylparaben, Propylene Glycol, Potassium Sorbate, Cetearyl Glucoside, Disodium EDTA, Tocopheryl Acetate, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Psidium Guajava, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Crataegus Monogina, Iris Florentina, Zinc Sulfate, Gentiana Lutea, Amyl Cinnamal, Anise Alcohol, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Citronellol, Coumarin, Eugenol, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, CI 19140, CI 15985.
Pozdrawiam
Buzki
Kasia

Saturday, 27 October 2012

Ostatnie zakupy

Witam, mam nadzieje ze tydzien minal Wam dobrze i na weekend zaplanowaliscie cos specjalnego:)
Dzisiaj chce Wam pokazac ostatnie lupy:) Znow wybralam sie do Mecca Cosmetica ktora w tym tygodniu miala specjalna promocje i kazdy kto wydal powyzej 65$ otrzymal upominek.
 
 
 
 
Ja udalam sie tam po 2 rzeczy- chcialam kupic baze pod makijaz oraz podklad ktorego probka mnie baaardzo pozytywnie zaskoczyla- Nars Sheer Glow Foundation. I udalo sie!! Tym razem poskromilam moj zakupoholizm i wyszlam ze sklepu tylko z tymi dwoma produktami i upominkiem:)
 
 
 Jak widzicie jesli chodzi o baze to zdecydowalam sie na Smashbox Photo Finish Light czyli lzejsza wersje ich tradycyjnej bazy Photot Finish. Tak, tak, wiem jest napakowana tym i tamtym ale mimo to zdecydowalam sie ja wyprobowac. Zalezalo mi przede wszystkim na wygladzeniu i przedluzeniu trwalosci podkladu.
 
Podklad wzielam w tym samym odcieniu w ktorym mialam probke:
 
 
 
 A tutaj juz upominek w ktorego sklad wchodza:
 
Probka korektora Bare Minerals Stroke of Light- pojemnosc 0.5 ml
 
Probka kremu pod oczy Origins- 5ml
 
Dosc duza probka kremu nawilzajacego od Mario Badescu o pojemnosci 29 ml
 
Probka bazy pod podklad Nars ktora posiadam w pelnowymiarowym opakowaniu.
 
 
Calkiem nizle moim zdaniem.
 
Recenzja podkladu tez bedzie niedlugo...
 
Pozdrawiam
Kasia

Wednesday, 24 October 2012

Nowa obsesja...

Hej:) czesto mam tak ze probujac nowej marki kosmetykow i widzac ich dobre dzialanie wszystko przez jakis czas jest tej wlasnie marki:) Tak bylo z Maciem, Shisedio, Lushem a teraz dostalam nowej obsesji: L'Occitane.... Ehhh
Na poczatku kupilam cos, co absolutnie mnie urzeklo i dziwie sie ze blogosfera jeszcze o tym nie slyszala/czytala. O czym mowa?
O ich jednominutowym scrubie do rak:)

Jak widac na powyzszych zdjeciach scrub jest gruboziarnisty, cukrowy z wyrazna zawartoscia olejkow ktore dobroczynnie wplywaja na skore dloni.
Niesamowite jak dobrze na moje dlonie dziala ten scrub:) Pamietam ze byly dni kiedy moje dlonie byly tak suche ze nic nie dawalo sobie z nimi rady, az skora sie delikatnie luszczyla... i Wystarczyl jednominutowy masaz tym specyfikiem i dlonie byly pieknie nawilzone, odzywione; i co najlepsze nie na chwile, jak to jest w przypadku innych tego typu specyfikow, ale jeszcze nastepnego dnia!
Polecam, zwlaszcza na zime.
Sklad dla wnikliwych:)

Wy uzywalyscie tego produktu?
Jesli tak to dajcie znac co o nim myslicie a jesli nie to serdecznie polecam!

Juz niedlugo kolejne posty o produktach marki L'Occitane...
Pozdrawiam
Buzki
Kasia

Monday, 22 October 2012

Wiosna uslana jest Jacaranda...

Moja ulubiona pora roku w Australii jest zdecydowanie wiosna. Zwlaszcza po przeprowadzce do Brisbane bo na outbacku to ledwo wyroznia sie dwie pory roku- zime a pozniej od razu staje sie lato i upal nie do wytrzymania. Tutaj jest o tyle lepiej ze wszedzie wokol widac oznaki wiosny- w tym moja ulubiona- kwitna drzewa Jacaranda. :)

Jakaranda mimozolistna (Jacaranda mimosifolia) – gatunek tropikalnego drzewa. Pochodzi z Ameryki Południowej (Boliwia, Argentyna), ale został naturalizowany także w innych rejonach Ameryki Południowej i w Afryce, jest też uprawiany w wielu krajach świata[2]. Nazwa jakaranda pochodzi z języka guarani i znaczy "pachnące.
Zrodlo: wikipedia

W Brisbane az roi sie od tych drzew i wiosna mozna latwo spowodowac wypadek bo jadac samochodem czlowiek (czyt, JA) gapi sie na wszechobecne fioletowe drzewa ktore sa wszedzie, zamiast na droge...
Kwiaty z drzewa Jacaranda dosc szybko spadaja z drzew czego rezultatem sa chodniki, ulice a czasem nawet cale alejki uslane kwiatami, mozna poczuc sie jak w innym swiecie.
Patrzac na panorame miasta mozna wszedzie zobaczyc fioletowe plamki...
ehhhh.... Tak, wiosna w Brisbane jest cudowna ale ja wciaz tesknie za zlota, polska jesienia i dywanami uslanymi z roznokolorowych lisci. Mieszkajac w Polsce (zreszta baardzo blisko lasu) nie docenialam jego kolorow, zapachu... Teraz za tym tesknie. Zapach jest dla mnie najwspanialszym wspomnieniem. Niesamowite jest to, ze jak zamkne oczy i intensywnie mysle o danym miejscu prawie moge poczuc jego zapach...
Pozdrawiam
Buzki
Kasia

Friday, 19 October 2012

NOTD- Essie Lollipop

Witam:) Dzisiaj chce Wam pokazac jeden z moich najnowszych, okazyjnych lakierow Essie. Okazja naprawde byla swietna i tylko to mam na swoje wytlumaczenie ze moje pudeleczko miesci lakiery juz tylko jeden na drugim. ehhh... a obiecalam sobie ze nie wyjde poza nie. Anyway, lakiery kupilam za 6$ kazdy co jest nie lada gratka bo normalna cena w Myerze lub DJ wynosi okolo 19$.

Dzisiaj prezentuje pierwszy z nich, Essie Lollipop. Jest to klasyczna, lekko malinowa czerwien. Dwie warstwy kryja paznokiec calkowicie. O wytrzymalosci sie nie wypowiadam bo u mnie generalnie zaden lakier nie wytrzymuje dluzej niz 3 dni- albo go wczesniej zmywam albo schodzi platami albo odpryskuje. Tak juz mam...

A tak wyglada Lizak :)):



 
Podoba sie Wam?
Ja bardzo lubie czerwienie.
 
Pozdrawiam
Buzki
Kasia

Winter Warmers- Salatka ze stekiem

Witam kochani, przepraszam za nieregularna obecnosc na blogu ale ostatnio jestem dosc zajeta i chwilowo wena mnie opuscila... Ale not to worry- wracam!
Dzisiaj przygotowalam dla Was post z przepisem na pyszna salatke, ktora moim zdaniem idealnie nadaje sie na jesienny lub zimowy obiad.
 
 
Jest naprawde pyszna i pozywna!
 
Ok, zaczynamy od skladnikow:
swiezy szpinak
rukola (opcjonalnie, ja lubie gdyz nadaje salatce "ostrzejszego" smaku)
papryka czerwona lub zolta
slodkie ziemniaki lub dynia ( to zalezy co bardziej lubicie, mozna dodac zarowno to i to)
swiezy kawalek steku wolowego
sol, pieprz
ocet balsamiczny
oliwa z oliwek
 
Przygotowanie:
 
1. Szpinak i rukole myjemy, osuszamy i nakladamy na talerz
2. Papryke, slodkie zeimnaki i (lub) dynie obieramy, kroimy na sredniej wielkosci kawalki i kladziemy na spryskana oliwa z oliwek forme. Calosc delikatnie solimy i wkladamy do piekarnika nagrzanego do ok. 190 stopni C na okolo 40 min kontrolujac aby warzywa opiekly sie ze wszystkich stron nie spalajac sie przy tym (zwlaszcza papryka ma do tego tendencje:))
3. Kiedy warzywa sa juz prawie gotowe zabieramy sie za smazenie steku- i to jak go usmazycie zalezy calkowicie od waszych preferencji. Ja lubie kiedy na zewnatrz jest dobrze opieczony (czyt. zwykle przypalony:)) a wewnatrz rozowy.
 
 
4. ocet balsamiczny mieszamy z oliwa z oliwek. Polewamy slate naszym dressingiem. Na wierz nakladamy cieple warzywa z piekarnika i na sam koniec upieczony stek. Calosc osypujemy sola i pieprzem do smaku.
5. Gotowe! Smacznego!
 
Mam nadzieje ze sprobujecie sami przygotowac salatke. Jest banalnie prosta a jaka smaczna!
Oczywiscie mozna wybrac opcje dla wegetarian i nie dodawac steku- tak tez smakuje pysznie!
 
Dajcie znac czy chcecie wiecej przepisow z serii Winter Warmers :)
 
Pozdrawiam
Buzki
Kasia

Thursday, 11 October 2012

Zakupy, zakupy, zakupy....

Nie moglam nie skorzystac z przecen i promocji na kosmetyki na ktore dawno "polowalam" tak wiec kolejny post zakupowy. Sa to zakupy ze sklepu Mecca cosmetica w ktorym mozna dostac normalnie niedostepne kosmetyki firm takich jak: Nars, Stila, Bare Minerals itp. oraz z Maca i David Jones.
 
W mecca cosmetica kupilam:
 
 
Z polecenia MissGlamorazzi zdecydowalam sprobowac kredke z Nars Larger Than Life w kolorze Via Venetto- czyli czarnym.
 
 
Postanowilam sprobowac tez korektora z Bare Minerals w kolorze zoltym do zamaskowania moich cieni pod oczami.
 
 
Lakier do paznokci- kolejny pastelowy roz.
 
 
A to juz zakupy z David Jones:
 
 
Na przecenie znalazlam jeszcze dwa kilka produktow firmy Ilamasqua; cien w kolorze Boomerang oraz pigment w kremie Solstice ( zloty).
 
 
Potrzebowalam do szkoly Cake Eyeliner ( nie jestem pewna jak to sie nazywa po polsku ale jest to eyeliner w formie cienia do powiek ktory pomieszany ze specjalnym rozcienczaczem przybiera kremowa forme). Kupilam ciemny fiolet od Laury Mercier i paletke mieszczaca 3 produkty. planuje dokupic jeszcze czarny i brazowy liner i bede miec komplet.
 
 
Z Ilamasqua wzielam jeszcze paletke 4 kremowyh pigmentow.
 
 
Z Maca kupilam szminke Pro Longwear w kolorze Overtime- ladnym, neutralnym rozu idelanym na sluby czy po prostu na codzien do noszenia.
 
 
 
To wszystko! :)
 
A wy co kupilsycie ostatnio?
Pozdrawiam
Kasia
 

Denko wrzesien/pazdziernik 2012

Witam, dzisiaj chce Wam pokazac produkty ktore udalo mi sie wykonczyc w ostatnim czasie:)
Mialam duze zapasy pielegnacyjne i staram sie to teraz powykanczac. Jak wiadomo kosmetyki do pielegnacji wykanczaja sie znacznie szybciej niz te do makijazu wiec bedzie ich duzo wiecej.
 
Oto wszyscy zdenkowani:
 
 
Na pierwszy ogien pojda produkty do wlosow:
 
 
1. Odzywka American Cream Lush, pisalam o niej i mowilam juz wieeeeel razy. Moja najlepsza, chociaz ostatnia zdradzilam ja... Szczegoly wkrotce :)
2. Szampon Lush Rehab: bardzo fajny szampon stymulujacy wzrost wlosow i odnowe skory glowy. Pewnie jeszcze kiedys kupie go ponownie.
3. Dabur Vatika olej do wlosow. Baardzo wydajny produkt o swietnym dzialaniu na wlosy i skore glowy. Teraz uzywam wlasnej mieszanki olejow ale napewno kiedys do tej wroce.
 
Teraz pora na produkty do pielegnacji twarzy:
 
 
1. Bioderma plyn micelarny: najlepszy:)
2. Dior Instant make up remover. Receznja tutaj
 
Pielegnacja ciala:
 
 
1. Krem do rak Soap&Glory hand food: uwielbiam go za zapach- pachnie identycznie jak perfumy Miss Dior Cherie. Cudne! Oprocz tego szybko sie wchlania i jest wydajny. Napweno kiedys go kupie.
2. Lactacyd plyn do higieny intymnej- bardzo go lubie za dzialanie choc nie jest zbyt wydajny.
3&4 Nivea Invisible black and white i Garnier Invisible minerals: dezodoranty jak dezodoranty. Spelniaja swoje zadanie.
5. Maslo kakaowe Ziaja- swietne, uzywam od lat i jeszcze mi sie nie znudzilo!
6. Lush bomba do kapieli- bardzo fajna chociaz dosc droga- okolo 6$ za jedna.
 
Makijaz:
 
 
Helena Rubinstein mascara- wszyscy baardzo ja polecaja a ja... ? jest dobra ale znam lepsze.
 
Paznokcie:
 
Essie Protein base coat: ulubiona baza pod lakier. Utwardza paznokcie i lakier dlugo sie utrzymuje. Napewno kupie kolejna.
 
To by bylo na tyle, wszystkie produkty. A Wam duzo udalo sie zuzyc w ostatnim czasie?
 
Pozdrawiam
Buzki
Kasia

Monday, 8 October 2012

Kilka zdjec z weekendu...

Witam kochani, mam nadzieje ze wasz weekend byl rownie dobry jak moj:) Naladowalam baterie i poniedzialek wcale nie byl taki straszny...
W sobote wybralismy sie na impreze do znajomych, tematem przewodnim byly lata 20 ste. Uwielbiam takie imprezy! To swietna wymowka zeby zrobic sobie prawie teatralny makijaz i ciuchy nie z tej ziemi:)
 
Mam dla was kilka zdjec mojego makijazu (czarno biale zeby wpasowac sie w epoke:)):
 
 
 
 
Robilam makijaz kilku dziewczynom ale pokazac ich nie moge bez zgody wiec pozostaja moje:)
 
Mam nadzieje ze wasz poniedzialek byl rownie dobry:)
Pozdrawiam
Kasia