Saturday, 4 August 2012

Kilka slow o: The Body Shop Japanese Cherry Blossom Body butter

Witam i zapraszam na mini recenzje produktu ktorym delektowalam swoje cialo przez ostatni miesiac. Mowa o masle do ciala z firmy The Body Shop z serii Japanese Cherry Blossom.


Maslo kupilam w regularnej cenie podczas jednej z wizyt w Brisbane. Do wybrania akurat tego konkretnego sklonil mnie glownie zapach ktory jest idealny. Kwiatowy, a jednoczesnie swiezy? Nie jestem zbyt dobra w opisywaniu zapachow...

Konsystencja standardowa jak na maslo do ciala, dosyc gesta. Maslo szybko sie wchlania pozostawiajac nasza skore swietnie nawilzona i bardzo pachnaca.


Maslo jest do skory normalnej ale ja w ostatnim czasie mialam bardzo sucha i to maslo bardzo mi pomoglo. Polecam wszystkim ktorzy szukaja dobrego nawilzenia i bajecznego zapachu.

Pozdrawiam'
Kasia

6 comments:

  1. jakos nie moge sie przekonac do maselek z the body shop, jednak moze jeszcze dam im szanse. Jak wpadne na jaks promocje...

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja je lubie, teraz kupilam balsam do ciala w sprayu, bedzie idealny na lato:) wolalabym zeby ceny bylo nizzsze ale coz, u nas jeszcze sie nie spotkalam z promocja niestety...:)

      Delete
  2. tak pachnie cudownie.mam to szczescie ze czesto trafiam na promocje na ich stronie internetowej ostatnio za 6 masel do ciala po 200ml zaplacilam £20 lepiej nie moglam trafic.w sklepie byly po £12.50.pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. wow! to kaktycznie tanio u nas jedno kosztuje okolo 25$ i nigdy nie widzialam zadnych promocji:(

      Delete
  3. ja nie przepadam za kwiatowymi zapachami w balsamach...

    ReplyDelete
  4. Muszę powąchać przy następnej bytności w Body Shop :)

    ReplyDelete