Tuesday, 21 August 2012

Brisbane haul po raz kolejny...

Hej kochani przepraszam za zaniedbywanie bloga ale ostatnio duzo sie dzieje. Chce wam bardzo podziekowac za wszelkie slowa otuchy pod ostatnim postem- naprawde podnioslyscie mnie na duchu ! :) dzis wracam do was zakupami z Brisbane. 



 Pare rzeczy bylo mi potrzebnych, reszta jakos sie przypaletala :)) nie mniej jednak ze wszystkich rzeczy jestem bardzo zadowolona. 

Podczas zakupow wstapilam do sklepu L'Occitane w celu zaopatrzenia sie w ich oslawiony juz krem do rak z maslem shea. Wyszlam z wspomnianym maslem, peelingiem do rak z olejem shea, czystym maslem shea oraz kosmetyczka z probkami. I like it! :) 








Weszlam rowniez do Maca gdzie wreszcie udalo mi sie dostac szminke Please Me na ktora polowalam od miesiecy!!! Do tego dorzucilam rowniez lipglass. 












Oprocz tego do mojej kolekcji lakierowej doszly dwa nowe Essie Cute as a Button oraz Inglot: 








Ostatnie dwie rzeczy to podklad Dior ktory mozna powiedziec byl prezentem od Przyjaciolki poniewaz zaplacilam za niego bonem ktory dostalam wlasnie od niej   Kupilam tez kolczyki wkretki ktore urzekly mnie fasonem i kolorem. 












Ahh no i zapomnialabym o plynie do demakijazu z Garnier. Testuje teraz kilka i dam wam znac niedlugo jak sie sprawuja. 




A wy zrobioyscie ostatnio jakies zakupy kosmetyczne? 

Pozdrawiam

Buzki

Kasia

13 comments:

  1. ale pyszności! chętnie bym Ci coś podebrała :D

    ReplyDelete
  2. Jakieładne MACzki:) no na ten krem z shea sie szykuje

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez dlugo si zbieralam cena skitecznie mnie odstraszala.

      Delete
  3. Bardzo ładny kolor pomadki. Lakiery też mają świetne kolory.

    ReplyDelete
  4. Replies
    1. Ja polowalam na nia od miesiecy. Wszedzie byla wyprzedana!

      Delete
  5. Same skarby pokaz pomadke na ustach mi sie wydaje ze ona dla mnie za blada:(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hmm nie jest wcale taka blada cos pomiedzy creme cup a chatterbox. Bardzo ladna na dzien, pokaze na ustach niedligo to sobie zobaczysz :)

      Delete
  6. Bardzo fajne zakupy, ciekawe jakie to próbeczki. I oczywiście prześliczna szminka. Ja ostatnio nie szalałam na zakupach, wyczerpałam limit na początku miesiąca. Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  7. Uwielbiam Mac i zazdroszczę. Ja aktualnie jestem na odwyku zakupowym. Niestety, nie mam już miejsca na nowości w moim małym mieszkanku. Mam zamiar wstrzymać się w swoim zakupoholizmie do końca roku, ale potem... :)))

    ReplyDelete
  8. Szminka z MACa i lakiery bardzo mi sie spodobaly :) Zmiana na blogu bardzo pozytywna :)

    ReplyDelete