Wednesday, 4 July 2012

Bo nie bylo probek...

Witam, jak juz wiecie z poprzedniego posta w weekend bylam w Brisbane. Podczas tego pobytu chcialam skorzystac i wziasc kilka probek podkladow Guerlain ktorymi tak ostatnio zachwycaja sie dziewczyny. Niestety, na stoisku w David Jones gdzie sie udalam pani nie miala probek... Zobaczcie co dostalam w zamian:




Pani stwierdzila ze skoro lubie dobrze kryjace, dlugotrwale podklady to koniecznie musze przetestowac Parure Extreme i dala mi caly 15 ml tester!! I love it !!!

A Wam zdarzyla sie taka zyczliwosc ze strony pan na stoisku w PL czy gdziekolwiek indziej?
Pozdrawiam
Buzka
Kasia

7 comments:

  1. ja kiedyś w UK w Boots chciałam wymienić kupon z gazety na próbkę tuszu do rzęs. Pani już nie miała ale dała mi 3 mini próbki różnych perfum i jakies kremiki:) B miło bo ja o nic takiego nie prosiłam nawet:)
    a z tym podkładem super Ci się udało...czekam na recenzję.
    Pozdrawiam z UK:*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mialam farta:) recenzja bedzie napewno:)

      Delete
  2. och nie zdecydowanie nie, zazdroszcze, probki daja ale zeby tester to nie predzej by odlaly z testera:P

    ReplyDelete
    Replies
    1. pani nie miala gdzie odlac, rano bylo, moze nie chcialo sie jej i dobrze, ja skorzystalam:)

      Delete
  3. wow ! Takie dobroci to tylko na zachodzie... W Polsce by powiedzieli nie ma i do widzenia :) Ale fajnie ze masz :) Testuj i daj znac jaki jest :)
    Pozdrawiam, zapraszam na nowa notke :)
    Klaudia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. niestety, polsce daleko do dobrej obslugi klienta...:)

      Delete
    2. Zgadzam się. Kiedyś poszłam do apteki po próbkę podkładu Vishy, a pani, że nie ma. I to jeszcze TAKIM tonem jakbym jej w czymś ważnym przeszkodziła. Przyszłam za godzinę i dostałam próbki wszystkich podkładów Vishy od innej pani. Oj, w Polsce daleko nam do dobrej obsługi klienta.
      Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową notkę :
      http://swiatcataliny.blogspot.com/2012/07/sniadanie-mistrzow.html
      C.

      Delete