Wednesday, 28 March 2012

Wlosy...

Czesc kochani:)
Zdania co do farbowania wlosow sa mocno podzielone - jedne z nas za nic w swiecie same nie poddadza sie temu zabiegowi w domu i chodza tylko do fryzjera natomiast reszta (wydaje mi sie ze zdecydowana wiekszosc) nie ma nic przeciwko i co jakis czas farbuje wlosy wlasnie w domu.
Ja zdecydowanie naleze do tej drugiej grupy bo zwyczajnie szkoda mi wydawac ponad 100$ co dwa miesiace w salonie fryzjerskim. Od razu przeliczam i wychodzi mi ze za ta sume moge miec gore innych rzeczy:)) Bo to, ze mieszkam i pracuje za granica wcale (wbrew pozorom) nie oznacza ze szastam pieniedzmi na prawo i lewo nie odmawiajac sobie niczego.

Ja wlosy zaczelam farbowac w wieku 20 lat, wczesniej nie czulam takiej potrzeby i jestem zagorzala przeciwniczka farbowania wlosow w wieku 15 lat. Od poczatku uzywam jednej farby- L'Oreal Casting Cream Gloss, zmieniajac od czasu do czasu kolor. Od kilku miesiecy jest to nr 400 Dark Brown:



Oczywiscie nie jest to farba permanentna, nie zawiera amoniaku. Utrzymuje sie na moich wlosow okolo 2 miesiecy i bardzo podoba mi sie sposob w jaki schodzi- otoz farba zmywa sie rownomiernie, nie pozostawiajac bardzo widocznych odrostow.  Kolor pieknie sie mieni w sloncu a wlosy wygladaja na zdrowe i ladnie sie blyszcza.

Polecam ja szczegolnie dla osob ktore farbuja pierwszy raz zamiast farb permanentnych.

A tutaj mozecie podziwiac moja czupryne juz po zabiegu:



Podrawiam Was serdecznie.
Buzki
Kasia

4 comments:

  1. Również uwielbiam Castingi są bardzo delikatne dla włosów w porównaniu z innymi farbami. Ja używam 713 Mroźny Beż.

    ReplyDelete
  2. Kochana, ja farbuję włosy u fryzjera, bo po prostu do tego przywykłam, ale doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w Polsce jest to o wiele tańsze niż gdzie indziej. Wydaje mi się, że szybko bym się tego odzwyczaiła ;)
    a kolorek cudowny! Sama schodzę sukcesywnie z czarnego i chcę właśnie podobny kolor :)
    Zapraszam do mnie, dzisiaj o paznokciach :)

    ReplyDelete
  3. Ja należę do tej częśći farbującej w domu .
    Też używam Castinga i na dodatek tego samego kolorku co ty :p
    Pozdrawiam,Maagda

    ReplyDelete
  4. O tak, Casting rządzi. Raz jeden ufarbowałam włosy czymś innym i więcej nie powtórzę tego błędu. Teraz mam na głowie wszystkie możliwe odcienie od miedzi do czarnego i niestety muszę czekać aż mi się to czarne trochę zmyje albo włosy trochę jeszcze odrosną. No albo użyć dekoloryzatora, ale na chwilę obecną jakoś nie mogę się do niego przekonać.Też farbuję włosy w domu i to nie tylko sobie, ale i koleżankom, mamie i jej koleżankom (nie jestem fryzjerką) Używałam tego koloru co Ty, ale mam ochotę na jakiś odcień czekolady ;)
    Pozdrawiam, Kasia
    the-four-leafclover.blogspot.com

    ReplyDelete