Tuesday, 20 March 2012

Pod papugami...

Pod papugami...


Mieszkanie w tropikach ma swoje plusy i minusy (do tych najgorszych napewno nalezy uporczywa pogoda). Ale to co czlowieka meczy najwyrazniej podoba sie wszelkiej zwierzynie:)
Jak pewnie wiecie, Australia slynie z kangurow i misi koala, i przy czym te pierwsze mozna spotkac jak tylko wyjedzie sie za miasto to z tymi drugimi juz jest problem. W okolicach mojego miejsca zamieszkania zobaczyc koale w dziczy to nie lada wyzwanie:)
Ja jadac tutaj oczywiscie wiedzialam o powyzszej zwierzynie ale zupelnie nie zdawalam sobie sprawy ze oprocz tego Australia jest tez stolica Emu, roznorakich papug i ptactwa, i wszelkiego rodzaju smiercionosnych wezy (kolezanka z pracy w ciagu 2 ostatnich tygodni stracila 2 koty i wyniosla z domu 6 niechcianych lokatorow w postaci jadowitych wezy).

Ale mialo byc o papugach...
Wiec tak, pierwszego poranka obudzil nas niesamowity dzwiek ptactwa za oknem. Myslimy sobie: ok, pewnie kruki,wrony czy inne wroble sie przypaletaly:) Ale ku naszemu zdziwieniu po wyjrzeniu za okno zobaczylismy cale stado papug ktore oblegaly linie wysokiego napiecia i okoliczne drzewa. Teraz to nasza codziennosc ale pamietam jak bardzo wtedy bylismy podekscytowani.
Najczesciej mozna zobaczyc papugi bialo-czerwone lub zielone. Na wybrzezu widzielismy pare razy kakadu i naprawde sa piekne. Niestety bardzo trudno uchwycic cos na zdjeciach bo papugi bardzo latwo sie plosza ale mam dla was chociaz pare:




Mam nadzieje ze w przyszlosci uda mi sie zrobic naprawde fajne zdjecia zeby Wam pokazac.
Pozdrawiam
Kasia
xxx

3 comments:

  1. ech..fajnie - chciałabym kiedys zobaczyc kangura ''na zywo'':)) choc swiadomosc, ze w kazdej chwili za łozka moze wyjsc waz..brrrr

    ReplyDelete
    Replies
    1. no niestety weze sa duzym problemem. miejsowym tak bardzo nie przeszkadzaja sa do nich przyzwyczajeni ja boje sie w ogrodku wieszac pranie...:)pozdrawiam

      Delete
  2. czytałam, ze sie przeniosłas z irlandii do aus. nie załujesz? gdzie lepiej sie zyje? wogole inaczej jest, znaczy ludzie zycie? pomijajac pogode:)

    ReplyDelete