Thursday, 15 March 2012

Grzeczne dziewczynki ida do...

Heej kochani, jak sie macie? Ja dzisiaj jak codzien zbieram sie powoli do pracy. Pozna zmiana co oznacza ze w domu bede po 20... ehhhh no coz. wczoraj nie mialam nawet lunch break tak bylismy busy.

Jako ze zaczynam pozno mialam troszke wiecej czasu zeby pobawic sie makijazem ( co w moim przypadku oznacza uzycie czegos wiecej niz jasnegio koloru kredki i tuszu). Po otwarciu swojej Macowskiej paletki spodobal mi sie rozowy cien ktory co prawda nosze rzadko a ktory bardzo ladnie prezentuje sie na powiece. Do tego postanowilam zaszalec i dalam odrobine sliwkowego cieni a w zalamanie. Na koniec czarna kredka i oczywiscie tusz. I jak, podoba wam sie efekt koncowy?


Szalu niema, wiem, ale ja wlasnie lubie takie delikatne makijaze, zreszta do pracy nie moge malowac sie inaczej. Na usta nalozylam ukochana Creme Cup a Maca, a ze calosc wyszla dosc dziewczeco postanowilam podazac tym tokiem i wlosy zaplotlam w warkocz wiazac je nowo nabyta gumka -kokardka. Calosc wyszl bardzo grzecznie. Zobaczcie sami:



Kosmetyki ktorych uzylam:
Podklad: Clarins Everlasting Foundation in Honey zmieszany z Shiseido Perfect Refining
Puder: Studio Careblend Pressed Powder Mac
Korektor: Mac Pro Longwear NW20
Bronzer: Nars Laguna
Roz: Laura Mercier Rose Petal
Cienie: Mac Sweet Lust na cala powieke oraz Sketch w zalamaniu
Kredka: Urban Decay 24/7 eye pencil in zero
Usta:Mac Creme Cup lipstick

Mam nadzieje ze makijaz Wam sie podoba.
Pozdrawiam serdecznie
Buzki
Kasia xxx

1 comment:

  1. a jaki tusz? rzęsy wyglądają bardzo ładnei i naturalnie!

    ReplyDelete